Dwie Korony

Najlepszy zespół grający przeboje Krzysztofa Klenczona i Czerwonych Gitar

Zespół

Dwie Korony Najlepszy zespół grający przeboje Czerwonych Gitar i Krzysztofa Klenczona

Info o zespole

Dwie Korony to zespół grający przeboje jednego z liderów zespołu Trzy Korony i Czerwone Gitary- Krzysztofa Klenczona. Setki koncertów w kraju, trasy koncertowe dla Polonii za granicą, teledyski emitowane w TVP 3, Polsat 2, TV 4, płyta wydana wspólnie z Polskim Radiem w Katowicach prezentująca największe przeboje Krzysztofa w wersji akustycznej to tylko część dorobku artystycznego Dwóch Koron.

Do koncertów zespół został przygotowany przez Janusza Kondratowicza, autora tekstów większości przebojów Krzysztofa Klenczona. Zespół zapraszany jest często na prestiżowe imprezy poświęcone pamięci Tego wielkiego artysty (imprezy okolicznościowe w Szczytnie, otwarcie ulicy Krzysztofa Klenczona w Warszawie).

Podczas koncertu, zespół przypomina największe przeboje Krzysztofa Klenczona w formie zbliżonej do oryginałów m in. Moda i miłość, Matura, Nikt na świecie nie wie, 10 w skali Beauforta, Biały krzyż, Powiedz stary gdzieś ty był, Port,Historia jednej znajomości i wiele, wiele innych wspaniałych wielkich niezapomnianych przebojów.

Janusz Kondratowicz

Autor tekstów Krzysztofa Klenczona, Trzech Koron i Czerwonych Gitar

Ja mogę dodać, że wzrastająca popularność grupy Dwie Korony to wynik muzycznego warsztatu artystów, którzy nie kopiują starych wzorów, lecz imponują artystycznymi poszukiwaniami. Świetnie brzmią na estradzie grając na żywo, równie dobrze prezentują się w nagraniach radiowych i płytowych. 

Krzysztof Klenczon, największa inspiracja zespołu

Gitarzysta, piosenkarz, gwiazda i legenda polskiej muzyki rockowej lat 60-tych i 70-tych. Lider zespołów Czerwone Gitary i Trzy Korny. Nazywany polskim Johnem Lennonem.

Był jedną z najbardziej burzliwych i barwnych postaci naszej sceny muzycznej. Przystojny, niemal prowokujący, stwarzał wrażenie osoby beztroskiej, otwartej na ludzi. W rzeczywistości był nieśmiały i romantyczny. Często zdarzało się słyszeć o nim opinie: „Pan Bóg dał talent, diabeł trochę sprytu i wdzięku a szczęście dał los”.

Trudno uwierzyć, że minęło już tyle lat od jego tragicznej śmierci. W tym czasie zdążyło dorosnąć jedno pokolenie a przecież gdy słucha się piosenek Krzysztofa Klenczona zapomina się, że nie ma się już naście lat. Jego piosenki powodują, że człowiek czuje się wciąż młodo, bo czy można czuć się inaczej idąc złotą plażą pośród drzew, słuchając szumu morza, śpiewu ptaków i wspominając kwiaty we włosach, które potargał wiatr.

Zespół Dwie Korony poniekąd kontynuuje trasę koncertową Krzysztofa wierząc, że dzięki tym koncertom chociaż w części uchroni od zapomnienia twórczość tego znakomitego artysty.

Janusz Kondratowicz o Krzysztofie Klenczonie i zespole Dwie Korony

Autor tekstów piosenek Krzysztofa Klenczona

Żył szybko i mocno. Był artystą niepokornym i uznającym własne prawdy. Nie przystawał do komercyjnego światła estrady - ani tu w Polsce w latach 60., ani za oceanem, nieco później.

 Muzyki nauczył się sam. Dzieciństwo i młodość spędził w Szczytnie, lata dorosłe w Trójmieście (tam ukończył pomaturalne Studium Nauczycielskie) i w Chicago. Te dwa pierwsze miejsca na ziemi ukochał najbardziej. To dla urokliwego Szczytna "wracał na jeziora", żeglował po małych morzach Warmii i Mazur.

Grywał w szkolnych zespołach, na prywatkach, młodzieńczych spotkaniach, które wkrótce zyskały nazwę dyskotek. A w Gdańsku, Oliwie i Sopocie wszedł w środowisko studenckie - debiutował na I Festiwalu Młodych Talentów w Szczecinie (1962), krótko współpracował z zespołem Niebiesko Czarni.

Potem było Czerwone Gitary. Długie trasy koncertowe, wyjazdy za granicę, wywiady. Festiwale i nagrania. Młoda publiczność szybko pokochała jego pierwsze przeboje - Matura, Historia jednej znajomości, Moda i miłość, Kwiaty we włosach.

W 1970 roku Klenczon opuścił jednak Czerwone Gitary. Założył własne Trzy Korony, z którymi zaśpiewał Port, 10 w skali Beauforta, Nie przejdziemy do historii.

Potem zdecydował się na wyjazd za ocean. Nie na stałe, na kilka lat. Poważnie myślał o powrocie, bo naprawdę dobrze czuł się w Polsce. Dlatego wracał na kilkumiesięczne pobyty, szukał domu, w którym mógłby zamieszkać z żona Alicją i córkami Karoliną i Jaqueline - Natalie.

Ale nie zdążył zrealizować tych planów. Po tragicznym wypadku samochodowym odszedł na zawsze. Został jednak muzyka. Około stu piosenek i utworów instrumentalnych. Dziś słuchamy ich w oryginalnym brzmieniu i nowych opracowania i aranżacjach. Taką właśnie płytę prezentujemy. Czy Biały Krzyż, Jesień idzie przez park, Kronika podróży, Powiedz stary gdzieś Ty był, Natalie, czy odkryta niedawno Stara szkapa brzmią tak, jak chciałby tego Krzysztof? Uważam, że tak, że czas nie naruszył urody tych piosenek, ich niepokojącego rytmu i niepowtarzalnego nastroju.

 Zespół Dwie Korony nadał im może bardziej współczesny charakter, ale zachował ducha tej twórczości, w której liryka przeplata się z beatem, ba nawet z ostrym rock'n'rollem. Bo taki właśnie był Krzysztof - poeta piosenki popularnej, artysta estrady, który jest wśród nas nawet wtedy, gdy sobie tego nie uświadamiamy.